przygotowaniue bambusowych tyczek

Jak zbudować rower z bambusa? – 3# Przygotowanie bambusowych tyczek

Dlaczego rowery z bambusa są takie niezwykłe? Dlaczego wywołują tyle często skrajnych emocji? Jedni je uwielbiają a inni uważają za przejaw niepraktycznej mody. Na wszystkie te pytania jest tylko jedna odpowiedz: BAMBUS. Właśnie ze względu na bambusowe tyczki czyli naturalny materiał trudno przejść obok takiego roweru obojętnie. W związku z tym przed umieszczeniem tyczek w ramie, należy je odpowiednio przygotować. Dlatego przygotowanie bambusowych tyczek jest jednym z podstawowych etapów budowy moich Boho bikes.

Bambus jest jednym z najdoskonalszych występujących naturalnie materiałów. Doskonale nadaje się do budowy wszelkiego rodzaju konstrukcji począwszy od leżaków, a skończywszy na imponujących domach i finezyjnych konstrukcjach ( ciekawostka ). Ktoś powie że bambus jest tylko trawą przypominającą nasze trawniki wszystkim, oprócz wielkości źdźbeł. Dlatego przedstawię jak powinno wyglądać przygotowanie bambusowych tyczek.

1. Pozyskanie surowca

Zazdroszczę wszystkim, którzy mogą sobie pozwolić na wyjście z maczetą w puszczę, czy nawet na plantację bambusa i prawdziwe zbiory bambusowych tyczek. Mam nadzieję że jest to mi pisane gdzieś, kiedyś w przyszłości. Jednak pozyskiwanie świeżo ściętych bambusowych tyczek wiąże się technologią i pytaniem. Jak obchodzić się z bambusem żeby mógł z niego powstać rower? Proces przygotowania polega na umiejętnym wysuszeniu tyczek. Dlatego zielony świeży bambus nie nadaje się do wykorzystania jako element konstrukcyjny.

Suszenie bambusowych słupów wymaga więcej czasu niż drewna o podobnej gęstości. To dlatego, że bambus jest materiałem higroskopijnym (chłonie wilgoć). W związku z tym może on zawierać 50-60% wilgotności, w zależności od sezonu ścięcia, obszaru wzrostu i gatunku.

Kiedy bambus wysycha, kurczy się i kurczy. Skurcz ten zaczyna się od momentu ścięcia bambusa. Bambusowa tyczka może zmniejszyć średnicę o 10% do 16%, a grubość ścianki nawet o 15% do 17%.

Dlatego zielonych bambusowych rurek nie należy stosować przy budowie rowerów. Ponieważ podczas kurczenia się złącza mogą się poluzować a efekt pracy po prostu rozpaść. Poza tym zielony bambus jest również atrakcyjny dla owadów i szkodników.

2. Więc jak wysuszyć bambusowe tyczki

Obróbka cieplna bambusa jest kluczem do wytrzymałego roweru. I nie ma w tym przesady. Suszenie bambusa odbywa się w dwóch etapach.

Pierwszym z nich jest suszenie zaraz po ścięciu, które powinno trwać od 6 do 12 tygodni.

Czas tego procesu zależy od początkowej zawartości wilgoci, grubości ścianki, wilgotności otoczenia, nasłonecznienia, występowania opadów i prędkości wiatru.

Bambus jest materiałem który nie przepada za dużymi skokami temperatury. Przygotowanie bambusowych tyczek i utrata wilgoci musi przebiegać stopniowo. Wtedy bambus nie pęknie.  Gdzieś wyczytałem że bambus powinno się sezonować w pozycji pionowej, pamiętając żeby odizolować go od wilgotnego podłoża. W ten sposób zabezpiecza się tyczki na wypadek ataku grzybów, owadów i zawilgocenia.

Tyczki które kupuję od importerów zazwyczaj są już wysuszone. Ale ustawiam je pionowo jeszcze na kilka tygodni. Nauczyłem się że warto kupić więcej tyczek niż tylko na jedną rowerową ramę. Te nie wykorzystane sezonuję – czekają na swoją kolej. Zawsze może się zdarzyć że któraś z tyczek pęknie dlatego zawsze warto mieć zapas.

Drugi etap suszenia to agresywna obróbka cieplna.

Ta część przygotowania tyczek jest jedną z kluczowych przy całej budowie bambusa. Do tego etapu przystępuję kiedy wiem że tyczki odstały swoje i są już suche. Można się do tego zabierać na kilka sposobów. Pierwsze eksperymenty przeprowadzałem w piekarniku :). Jednak musiałem zarzucić ten pomysł ponieważ budził konflikt interesów wśród domowników. W świecie bambusowych ramiarzy stosuje się piece do obróbki bambusa lub opala się tyczki na ogniu. Taką metodę sam stosuję.

3. Przygotowanie bambusowych tyczek – opalanie ogniem

Uwaga. Należy zachować szczególną ostrożność podczas opalania bambusowych tyczek. Warto robić to z dala od substancji łatwopalnych i w dobrze wentylowanych pomieszczeniach.

Do opalania bambusa używam poręcznego gazowego palnika.

Tyczki opala się z czterech powodów:

  1. Obniżenie masy przez odparowanie zawartości wody w bambusie.
  2. Zmniejszenie średnicy bambusa. Wszelkie kurczenie się, które występuje po montażu, grozi rozdzieleniem się połączeń.
  3. Pozbycie się szkodników i owadów.
  4. Zwiększenie twardości.

4. Do dzieła.

  • Wszystko gotowe. Zaczynam.
  • Tyczki bambusowe są naturalnie przedzielone kieszeniami w których znajduje się powietrze. Zabierając się za przygotowanie bambusowych tyczek zawsze przebijam bambus w tym miejscu. Podczas podgrzewania sprężone powietrze wewnątrz takiej kieszeni zwiększa objętość. To może prowadzić do eksplozji i zniszczenia tyczki. ( Przekonałem się o tym na własnej skórze na samym początku przygody z rowerami z bambusa, huk, dym, ciszaaaa…….. ).Tu znajduje się kieszeń z powietrzem.
    Ciemność widzę.
    A gdybym był młotkowym?
    Na wylot.
  • Przy opalaniu bambusa nie należy się śpieszyć. Staram się operować nie największym płomieniem. Obracając tyczkę w dłoni przesuwam płomień po tyczce. Zawsze robię to na dwa razy. Trzymam tyczkę z jednego końca i opalam przeciwny. Po wszystkim jak bambus wystygnie powtarzam to samo dla drugiej strony. Robię tak bo już się sparzyłem. Ruchy nie mogą być ani za szybkie ani za wolne ponieważ bambus albo się zapali albo nie nagrzeje. Podobają mi się lekkie przepalenia ale staram się z tym uważać. W związku z powyższym bambus opalam do momentu kiedy soki zaczną się wydostawać na zewnątrz, zarówno przez ścianki jak i od czoła tyczki. Wówczas pojawia się też charakterystyczny zapach “wędzonego” bambusa. Da się wtedy zauważyć jakby kipienie czy skwierczenie gotujących się soków. Właśnie w tym momencie cukry zawarte w tyczce gotują się i wiążą dzięki czemu tyczka staje się jeszcze bardziej trwała i wytrzymała. Ten proces kontynuuję jeszcze przez kilka minut starając się nie omijać płomieniem żadnego z miejsc. Po chwili z tyczki bambusowej zaczyna wydostawać się dym. To znak że jeszcze 2 – 3 minuty i pora kończyć. Co jakiś czas gdy przez ścianki na zewnątrz wydostają się soki wycieram je szybko ściereczką i wracam do opalania.
    Test sprzętu.
    Płomień w sam raz.

    Wycieram i wycieram.

    Coś ten pomień za duży.

Przygotowanie bambusowych tyczek i co dalej?

W ten sam sposób podchodzę do każdej tyczki którą ma wykorzystać przy budowie ramy z bambusa. Dzięki temu mam pewność że zrobiłem wszystko żeby moje rowery służyły przez długie lata. Podtrzymuję opinię że bambus jest doskonałym materiałem konstrukcyjnym jeśli da się mu tylko szansę. A w następnym wpisie na temat budowy roweru z bambusa zajmę się doborem tyczek konkretnie pod budowę ramy.

W cyklu Jak zbudować rower z bambusa do tej pory ukazały się następujące wpisy:

Jak zbudować rower z bambusa – 1# Wstęp

Jak zbudować rower z bambusa – 2# Budowa przymiaru


Jeśli podoba Ci się to robię i czasem chciało by Ci się wrócić tu zachęcam do zapisania się na bohobikowy newsletter. Nic wtedy Cię nie ominie. Jeśli masz jakieś uwagi, spostrzeżenia czy pomysły, a może budujesz też rowery z bambusa, zapraszam do kontaktu ze mną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *