kolarskie tips & tricks wyróżniający

Kolarskie Tips & Tricks

Czy to nie mogło się skończyć inaczej…?

Kiedy już stracił panowanie nad rowerem, wypadł z trasy i uderzył w drzewo. Poturbowany dojechał jakoś do mety, lecz zrobił to poniżej swoich oczekiwań. 

Kolarskie Tips & Tricks to 7 porad, dzięki którym twoje kolarstwo i rowerowe wypady staną się bezpieczniejsze i lepsze.

We wpisie kolarskie tips & tricks przedstawiam moje sprawdzone rozwiązania, których nauczyłem się podczas czasu spędzonego na rowerze. Wiem że niektóre z nich są oczywiste, jednak najwięcej błędów popełnia się zapominając o podstawach, dlatego wspominam o takich kwestiach. Zachęcam do lektury.

 

Kolarskie tips & tricks

1. Rozciąganie

Kolarskie tips & tricks osoba rozciąga się na różowej macie

Bardzo często zdarza się że wychodzimy z domu, wsiadamy na rower i pędzimy przed siebie, a po powrocie jesteśmy zadowoleni z treningu, lecz zapominamy o rozciąganiu. Wystarczy nawet 10 – 15 minut prostych ćwiczeń rozciągających przed i po treningu, a wartość wysiłku wzrośnie bez porównania. Rozciąganie przed treningiem “przygotuje” mięśnie do wysiłku i może ustrzec przed kontuzją. Ćwiczenia rozciągające po treningu rozluźnią napięte mięśnie i pozwolą się im regenerować w efektywny sposób.

 

2. Jedzenie

Kolarskie tips & tricks jedzenie na talerzu

Jedzenie podczas długiego treningu a nawet krótkiej przejażdżki ( 2 – 3 godziny ) powinno być priorytetem o którym nie powinno się zapominać. Z doświadczenia wiem że pierwszą część zaplanowanej pętli pokonuję bez większych problemów ale kiedy już wracam do domu, organizm zaczyna słabnąć, ponieważ energia którą dostarczyłem przed wyjazdem została spożyta do tej pory. Taka jazda przestaje być treningiem a staje się walką o przetrwanie. Jeśli dojdzie do tego  podjazd i upał może się to bardzo źle skończyć. Dlatego zachęcam do tego żeby zawsze mieć przy sobie coś do jedzenia ( np. banan, kanapka, baton), bo nigdy nie wiemy w jakiej dyspozycji jesteśmy danego dnia.

 

3. Picie

Kolarskie tips & tricks podawanie bidonu

Nigdy nie zapomnij zabrać z sobą czegoś do picia. W zależności od dystansu zabierz więcej lub mniej płynów. Może być woda,woda z cytryną czy bardziej wymyśle specyfiki jak izotoniki itd, ale nigdy ale to przenigdy nie zapomnij o piciu. Nawet jeżeli trenujesz przy niskich temperaturach, w padającym deszczu i teoretycznie nie odczuwasz pragnienia pamiętaj – pij, ponieważ bardzo łatwo przy intensywnym treningu o odwodnienie organizmu.

 

4. Sprawdź rower

Kolarskie tips & tricks kaseta roweru

Kilka razy zdarzyło mi się walczyć z rowerem przez wiele kilometrów tylko dlatego że nie sprawdziłem wszystkiego przed wyjazdem. Sprawy na które należy zwracać uwagę przed każdym wypadem na rower to:

  • Higiena napędu. Napęd musi być czysty i odpowiednio naoliwiony ponieważ nic tak nie denerwuje jak dziwne dźwięki dochodzące z łańcucha, przerzutki i korby podczas jazdy. Zaniedbany napęd to krótka droga do jego zużycia.
  • Ciśnienie w oponach.Słabo napompowane opony potrafią dać w kość kiedy czujesz jak rower ociężale toczy się po jezdni a Ty o ile nie masz z sobą pompki nic nie możesz z tym zrobić.
  • Wysokość siodełka. Zdarzyło mi się kilka razy przy wymianie siodełka lub jakimś majstrowaniu przy sztycy podsiodłowej, ustawić wysokość siodełka na chybił trafił. Jazda na siodełku o nie optymalnej wysokości to prosta droga do bólu, cierpienia i kontuzji.Kolarskie tips & tricks zacisk koła i koło
  • Sprawdzenie zacisków kół i hamulców. Nigdy nie miałem przykrych doświadczeń związanych z zaniedbaniem tego punktu. Zauważyłem że wielu wybitnych kolarzy światowego peletonu, jeżeli mówi o przygotowaniu roweru do treningu czy startu zawsze podkreśla wagę sprawdzenie zacisków kół i hamulców.

 

 

5. Nie zapomnij o oświetleniu

Kolarskie tips & tricks rower w nocy ze światłami

Popołudniowa przejażdżka, piękna pogoda, zaplanowany powrót do domu ok godziny 20:00. Nic nie zapowiada kłopotów… Z każdą chwilą kilka niewinnych obłoczków zachęca coraz więcej ciemnych obłoków do wspólnej zabawy na niebie i już po chwili kłębią się zasłaniając słońce. Po chwili błysk, grzmot i zrywa się burza. Oczywiście można jechać w strumieniach wody, ale w gradzie wielkości piłek do tenisa stołowego już nie. Przetrwam to przemoczony na przystanku PKS.

Po godzinie łaskawe niebo się rozjaśnia, deszcz ustępuje więc ruszam w dalszą drogę. Pokonuję kolejnych kilka kilometrów, kiedy czuję jak koło traci chęci do dalszej jazdy. Defekt, opona w tylnym kole najprawdopodobniej straciła powietrze. Na szczęście rozważam wariant optymistyczny, czyli mam przy sobie zapasową dętkę i podstawowe narzędzia. Wymiana dętki itp, mija kolejne kilkadziesiąt minut. Wsiadam na rower, jakoś szaro, mijające mnie samochody zaczynają trąbić nerwowo, a z każdym klaksonem serce podskakuje mi do gardła. Modlę się tyko żeby już nic nieprzewidzianego się nie stało. O ile moja podróż była by spokojniejsza gdybym miał jakieś oświetlenie. Zwykła tylna lampka emitująca czerwone światło i jakaś lampka na kierownicę zmieniła by moje położenie. Prawda jest taka że nie potrzeba nic wyjątkowego, bo mało kto jeździ rowerem w egipskich ciemnościach, ale dla własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa innych osób na drodze każdy powinien być zaopatrzony w oświetlenie.

 

6. Mikro warsztat

Kolarskie tips & tricks klucze rowerowe

Wyobraźmy sobie sytuację opisaną w poprzednim punkcie, jednak bez narzędzi potrzebnych do wymiany dętki. Sytuacja jest wtedy jeszcze bardziej dramatyczna. Jeżeli już nie widzimy przysłowiowego komina naszego domu warto zabrać ze sobą:

  • pompkę
  • łatki do wulkanizacji lub dętkę
  • łyżki do opon bardzo przydatne przy wymianie dętki rowerowej
  • podręczny zestaw kluczy imbusowych, na wypadek gdyby coś należało wyregulować lub dokręcić

 

7. Pamiętaj o czapce lub bandanie pod kask top kolarskie tips & tricks

Kolarskie tips & tricks czapka kolarska

Oto moje kolarskie tips & tricks zrodzone w pocie i bólu. W tym miejscu chcę powrócić do historii, którą opisałem na samym początku. Wszystko wydarzyło się podczas Bike Atelier Maraton 2018 w Brennej, podczas którego przeprowadzałem test roweru MTB z bambusa w warunkach wyścigowych. ( O tym więcej będzie tutaj – niebawem). Wyścig rozpoczął się przy wspaniałej pogodzie. W połowie dystansu pogoda się załamała, i rywalizacja przebiegała w strugach deszczu, a świadczyć o tym mogły górskie ścieżki, które zamieniały się w rwące potoki.

Odczuwałem trudy dotychczas przebytego dystansu, moje czoło ociekało potem, tak samo jak cała głowa. Do czasu kiedy nie było deszczu, nie sprawiało mi to problemów. Czasem kropla potu spłynęła niefortunnie do oka powodując dyskomfort. Jednak kiedy strumienie deszczu zaczęły spływać mi po głowie z potem z mojego czoła i głowy, oczy zaczęły mnie tak potwornie piec że nie byłem w stanie patrzeć przed siebie. Wypadłem z trasy prosto na drzewo. Dodam że cała sytuacja wydarzyła się na zjeździe. Pozbierałem się obolały, otarłem twarz i jakoś dojechałem do mety. Lekcja którą wyciągnąłem jest bezcenna. Nic takiego by się nie wydarzyło gdybym miał na głowie zawiązaną pod kaskiem chustę, bandanę lub czapkę, ponieważ cały pot został by wchłonięty przez materiał.

Pierwszy test MTB z bambusa czeka na Ciebie tutaj.

Tak przedstawiają się moje kolarskie tips & tricks, które mam nadzieję komukolwiek pomogą w ułożeniu dobrych relacji ze swoim rowerem.


Jeśli interesuje Cię to o czym piszę i chcesz otrzymać rowerowe listy kontrolne zapisz się na mój bambusowy newsletter.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *